Mity prawnicze – alimenty na dziecko

W dzisiejszym wpisie postanowiłam poruszyć tematykę związaną z najczęściej powtarzanymi mitami prawniczymi, z którymi spotykam się na co dzień.  Zapraszam do lektury 🙂 .

Mit nr 1 – alimenty na dziecko do 18/24/25 roku życia

Najczęstszym mitem prawniczym, z którym się spotykam jest przeświadczenie, że obowiązek alimentacyjny rodzica względem dziecka trwa do ukończenia przez nie pełnoletności, bądź 24-25 roku życia. Nie jest to prawda.

Zgodnie z art. 133 kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:
§ 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.

Co do zasady obowiązek alimentacyjny rodziców wobec małoletnich dzieci nie jest ograniczony żadnym terminem, a uzyskanie przez dziecko pełnoletności może stanowić jedynie podstawę uchylenia się od świadczeń alimentacyjnych, ale tylko przy spełnieniu przesłanek z art. 133 § 3 k.r.o.

W warunkach polskich dojście przez dziecko do pełnoletności w zdecydowanej większości przypadków występuje, gdy dziecko pobiera jeszcze naukę w szkole średniej i nie ma możliwości zarobkowania. Jeśli dziecko uzyskało pełnoletność i otrzymuje środki finansowe z tytułu pracy zawodowej, renty inwalidzkiej czy zasiłku dla bezrobotnych, to okoliczności te nie skutkują automatycznym ustaniem obowiązku alimentacyjnego ciążącego względem takiego dziecka na rodzicach. Jeżeli wysokość uzyskiwanych przez dziecko w ten sposób świadczeń nie pozwala na samodzielne utrzymanie się takiego dziecka, to obowiązek alimentacyjny nadal obciąża rodziców w zakresie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego dziecka.

Obowiązek alimentacyjny nie jest także związany ze stopniem wykształcenia w tym sensie, że nie ustaje z chwilą osiągnięcia przez alimentowanego określonego stopnia podstawowego, średniego czy wyższego wykształcenia. Jedyną miarodajną okolicznością, od której zależy trwanie bądź ustanie tego obowiązku, jest to, czy dziecko może utrzymać się samodzielnie. Z tej przyczyny w odniesieniu do dzieci, które osiągnęły pełnoletność, brać należy pod uwagę to, czy wykazują chęć dalszej nauki oraz czy osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie nauki. Przeciwne stanowisko prowadziłoby do hamowania, a co najmniej znacznego utrudniania dalszego rozwoju dziecka, a to przez pozbawianie go środków materialnych niezbędnych do kontynuowania nauki po osiągnięciu pełnoletności, pozostawałoby zatem w sprzeczności ze wspomnianym wyżej podstawowym obowiązkiem rodzicielskim. Z uwagi na to, dziecko pełnoletnie, które podjęło studia i nie jest w stanie samodzielnie się utrzymać, ma prawo do świadczeń alimentacyjnych od rodziców.

Obowiązek alimentacyjny rodziców względem dziecka pełnoletniego, które uzyskało możliwość samodzielnego utrzymania się, może następczo powstać w sytuacji, gdy dziecko to znajdzie się w niedostatku. Oznacza to, że nawet jeśli pełnoletnie dziecko przez pewien czas utrzymywało się samodzielnie, ale następnie znalazło się w stanie niedostatku, to może żądać od rodziców świadczeń alimentacyjnych.

W skrajnych przypadkach, np. gdy dziecko jest niepełnosprawne lub cierpi na chorobę, która nie pozwala mu na rozpoczęcie zarobkowania, obowiązek alimentacyjny rodziców względem takiego dziecka może trwać przez całe jego życie.

Reasumując – żaden przepis prawa nie wskazuje górnej granicy wieku, do którego istnieje obowiązek alimentacyjny rodziców wobec dziecka. Przeświadczenie o alimentacji do 24-25 roku życia zapewne wzięło się stad, że zazwyczaj w tym wieku następuje ukończenie studiów. Jednakże należy pamiętać, że sam fakt ukończenia studiów nie oznacza, że dziecko jest w stanie samodzielnie się utrzymać.

(Fras Mariusz (red.), Habdas Magdalena (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz,
Jędrejek Grzegorz, Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz aktualizowany).

Magdalena Tomczak

Magdalena Tomczak radca prawny.